Księga wpisów

Zapraszamy, bądź z nami -> dodaj swój nowy wpis ...

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone jako * są wymagane.
Twój adres E-mail nie zostanie upubliczniony.
Ze względów bezpieczeństwa zapisaliśmy adres IP: 216.73.216.115.
Może się tak zdarzyć, że wpis będzie widoczny w Księdzie gości dopiero po tym jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usuwania, lub nie publikowania wpisów.
2846 wpisów.
Agnieszka Agnieszka z Łódź napisał/a 3 marca 2007 o 00:00
Tym razem nie będę się rozpisywała-zapraszam w wirtualną podróż do......-część I - wspomnienie zimowo-wiosenne oraz do obejrzenia kronik filmowych LORO-XXI wieku-część I http://www.drugi-dom.info/ Jestem świadoma tego,że powyższa strona jest jeszcze niedopracowana,ale wszystko w swoim czasie,może kiedyś opanuję  chociażby podstawy php 🙂
Tym razem nie będę się rozpisywała-zapraszam w wirtualną podróż do......-część I - wspomnienie zimowo-wiosenne oraz do obejrzenia kronik filmowych LORO-XXI wieku-część I

http://www.drugi-dom.info/

Jestem świadoma tego,że powyższa strona jest jeszcze niedopracowana,ale wszystko w swoim czasie,może kiedyś opanuję  chociażby podstawy php :)... Collapse
kika kika napisał/a 28 lutego 2007 o 00:00
...kochani, to znaczy, że historia lubi się powtarzać.... jutro mój Michałek idzie pierwszy raz do przedszkola... Z jednej strony się cieszę, a z drugiej trochę mi żal czasu jaki upływa. Mój malutki synek - nie jest już taki malutki. Jego świat się powiększa, ale cóż taka kolej rzeczy.              Pozdrawiam  Kika
...kochani, to znaczy, że historia lubi się powtarzać....
jutro mój Michałek idzie pierwszy raz do przedszkola...
Z jednej strony się cieszę, a z drugiej trochę mi żal czasu jaki upływa.
Mój malutki synek - nie jest już taki malutki.
Jego świat się powiększa, ale cóż taka kolej rzeczy.
             Pozdrawiam  Kika... Collapse
kociubaj kociubaj napisał/a 28 lutego 2007 o 00:00
Co do naszych kochanych dzieciaczków!..........moja córka ma dzisiaj 19 lat ale jak była w pierwszej klasie  podstawówki,przyszła ze szkoły któregoś dnia i mówi,wiesz mamuniu!..dzisiaj pani w szkole opowiadała o wojnie i nawet przyszła babcia Natalki i też opowiadała o wojnie,wiesz? bo Ona była na wojnie,a ja do córci mówię, to jak jej babcia była na wojnie ,to taty Natalki jeszcze... Dowiedz się więcej
Co do naszych kochanych dzieciaczków!..........moja córka ma dzisiaj 19 lat ale jak była w pierwszej klasie  podstawówki,przyszła ze szkoły któregoś dnia i mówi,wiesz mamuniu!..dzisiaj pani w szkole opowiadała o wojnie i nawet przyszła babcia Natalki i też opowiadała o wojnie,wiesz? bo Ona była na wojnie,a ja do córci mówię, to jak jej babcia była na wojnie ,to taty Natalki jeszcze na świecie,  nie  było   prawda? a moje dziecko mówi,no coś ty! Mamuś!   .............ona wtedy jeszcze macicy nie miała!... Collapse
kika kika napisał/a 27 lutego 2007 o 00:00
Ciurciuś.... ale zbyt ciepło to ci nie było-co? Jak wiesz ze mnie zmarźluch niesamowity-gdy przeczytałam Twoje wspomnienie, to od razu herbaty z cytryną się napilam. Kornelia.... teraz więcej jest dorosłych na oddziałach niż dzieci. Myślę, że portier zatrzymałby dziecko, gdyby chciało wyjść samo do miasta. Dorośli nie potrzebują przepustek, mogą wychodzić kiedy chcą, ale dokładniej to pewnie mogą opowiedzieć Ci,... Dowiedz się więcej
Ciurciuś....
ale zbyt ciepło to ci nie było-co?
Jak wiesz ze mnie zmarźluch niesamowity-gdy przeczytałam Twoje wspomnienie, to od razu herbaty z cytryną się napilam.
Kornelia....
teraz więcej jest dorosłych na oddziałach niż dzieci. Myślę, że portier zatrzymałby dziecko, gdyby chciało wyjść samo do miasta. Dorośli nie potrzebują przepustek, mogą wychodzić kiedy chcą, ale dokładniej to pewnie mogą opowiedzieć Ci, którzy teraz przebywali.
Opowiedziałam znajomym, historię o lekarzu czekającym pod kinem, myśleli, że to scenka z filmu typu "na dobre i na złe" a jednak są i tacy lekarze.
Kamil...
prawdę mówiąc, to co tu gadać. ...Żyj, kolorowo żyj...
Miłego pobytu w Loro!
        Pozdrawiam wszystkich!!!... Collapse
kociubaj kociubaj napisał/a 27 lutego 2007 o 00:00
pamiętam też jak miałam 13lat,na ort I umówilśmy się że złożymy się na wino,ktoś pełnoletni kupił w miescie wino,zastawiliśmy łózkiem drzwi,nalano mi szklankę,dobre było ,słodziutkie jak soczek.......hm.......!tak mi sie w głowie kręciło że  ktoś   musiał mnie odprowadzić na ortII na szczęście siostra mnie nie widziała,poszłam do łózka a w głowie miałam karuzelę ,stałam całą noc przy umywalce.........jak ja sie umęczyłam,a... Dowiedz się więcej
pamiętam też jak miałam 13lat,na ort I umówilśmy się że złożymy się na wino,ktoś pełnoletni kupił w miescie wino,zastawiliśmy łózkiem drzwi,nalano mi szklankę,dobre było ,słodziutkie jak soczek.......hm.......!tak mi sie w głowie kręciło że  ktoś   musiał mnie odprowadzić na ortII na szczęście siostra mnie nie widziała,poszłam do łózka a w głowie miałam karuzelę ,stałam całą noc przy umywalce.........jak ja sie umęczyłam,a rano na biegi do parku! ......tak to było                ... Collapse
Hala Hala z Dinslaken napisał/a 27 lutego 2007 o 00:00
....................................... .............oooO.................. ..............(.....)........Oooo.. ...............(...(..........(.....).. ................( _)...........)...).. ................................(_ ) I....……………………….. ……was.................…..... ....................here…..…… Tyle nowości-starości i ciekawości … Pozdrowienia.
.......................................
.............oooO..................
..............(.....)........Oooo..
...............(...(..........(.....)..
................( _)...........)...)..
................................(_ )
I....………………………..
……was.................….....
....................here…..……

Tyle nowości-starości i ciekawości …
Pozdrowienia.... Collapse
kamil kamil z slupsk napisał/a 27 lutego 2007 o 00:00
kociubaj a to nie było czasem w 1995 na R I
kociubaj a to nie było czasem w 1995 na R I... Collapse
Kociubaj Kociubaj napisał/a 27 lutego 2007 o 00:00
Ja ostatni raz byłam w 1979 roku
Ja ostatni raz byłam w 1979 roku... Collapse
Kornelia Kornelia napisał/a 26 lutego 2007 o 00:00
czy teraz istnieja jeszcze przepustki? Jak teraz jest dużo ludzi doroslych na oddziałach a co z dziećmi? Czy są w ogóle teraz wychowawcy na ooddziałach? Kiedyś była zasada ze od 8 klasy podstawowki mozna bylo chodzic na przepustkę podpisywana przez oddziałową. A w niedzielę podpisywał przepustki lekarz dyżurny. Zostawiało się taką przepustkę na portierni. Pamiętacie? Kiedyś dziewczyny chciały pójść wieczorem... Dowiedz się więcej
czy teraz istnieja jeszcze przepustki? Jak teraz jest dużo ludzi doroslych na oddziałach a co z dziećmi?
Czy są w ogóle teraz wychowawcy na ooddziałach?

Kiedyś była zasada ze od 8 klasy podstawowki mozna bylo chodzic na przepustkę podpisywana przez oddziałową. A w niedzielę podpisywał przepustki lekarz dyżurny.
Zostawiało się taką przepustkę na portierni. Pamiętacie?

Kiedyś dziewczyny chciały pójść wieczorem do kina i poszły. Dostały zgodę lekarza dyzurnego ale on w obawie o nie odebrał je z tego wieczornego seansy spod kina 🙂 Czekał na nie pod kinem.... Collapse
kociubaj kociubaj napisał/a 25 lutego 2007 o 00:00
Witam! 
Witam! ... Collapse
KOCIUBAJ KOCIUBAJ napisał/a 25 lutego 2007 o 00:00
Witam! przypomniała mi  się taka historyjka,to był 21 marzec 1978 rok/pierwszy dzień wiosny,dzień wagarowicza/ jak to u nas w szkolnym zwyczaju trzeba uciec z lekcjii.Cała klasa rozproszyła się po parku,tak jak staliśmy bez kurtek w samych sweterkach,ja miałam gruby wełniany golf ,sięgał mi mniej więcej do bioder i ciepłe kozaki.Pogoda jak na marzec była ładna ,świeciło słońce ale leżał jeszcze... Dowiedz się więcej
Witam! przypomniała mi  się taka historyjka,to był 21 marzec 1978 rok/pierwszy dzień wiosny,dzień wagarowicza/ jak to u nas w szkolnym zwyczaju trzeba uciec z lekcjii.Cała klasa rozproszyła się po parku,tak jak staliśmy bez kurtek w samych sweterkach,ja miałam gruby wełniany golf ,sięgał mi mniej więcej do bioder i ciepłe kozaki.Pogoda jak na marzec była ładna ,świeciło słońce ale leżał jeszcze śnieg,takie roztopy.Zobaczyłam że idzie nasza wychowawczyni p.Aurelia Falkenstein /przepraszam jeśli pomyliłam nazwisko/ uciekłam z kolężanką na teren basenu,w basenie /brodziku/była zamarznięta woda schowałyśmy się za siatką między dwoma basenami,pod nogami miałyśmy oblodzony śnieg..........nagle!..patrzę ! .........koleżanka obok,stoi i nie trzyma się siatki zaczyna machać łapkami........zrobiłam wielkie oczy!.ona leci plecami do basenu.,....ja zaczełam się śmać..ona w ostatniej chwili złapała się  mojego ubrania i czuję że wpadamy,jeszcze przez ramię upewniłam się czy może stanę na tym lodzie i nie pęknie......nic z tego ,usłyszałam tylko wielki trzask!,huk! i jesteśmy na dnie brodzika,wychodzimy z wody,a tu śmiechy,hihy ,cała klasa sie smieje!Mój golf sięgał do kostek,z kozaków wylewała się woda ,na głowie liście.....uciekłam szybko na oddział zdięłam ubrania ,wzięłam suszarkę  i suszyłam gips....ale było mi zimno!.....brrrr!!!,chyba  trzy dni go suszyłam.                                                                                                                                                                                ot moje wypociny...pozdrawiam... Collapse
Aga Aga z Łódź napisał/a 24 lutego 2007 o 00:00
Witajcie! Wróciłam już z LORO-w niedługim czasie pojawią się fotki,wspomnienia,i..........:),ale to "i"to ma być dla Was niespodzianka,o ile uda mi się to umieścić w oryginalnej formie:)Pozdrawiam.
Witajcie!
Wróciłam już z LORO-w niedługim czasie pojawią się fotki,wspomnienia,i..........:),ale to "i"to ma być dla Was niespodzianka,o ile uda mi się to umieścić w oryginalnej formie:)Pozdrawiam.... Collapse
kamil kamil z Slupsk napisał/a 24 lutego 2007 o 00:00
hmm powiem wam cos dziwnego .... od jakiegoś czasu zaczepiaja mnie ludzi w parcy i sie pytaja czemu jestem taki wesoły i czemu nadal tak szaleje jak szalałem mimo ze mam mieć powazna operacje... sam nie wim co mam o tym mysleć to ze mam mieć operacje ma mnie zmusić z zrezygnowania ze wszystkiego . Nocnych wypadów nieprzespanych nocy imprez... Dowiedz się więcej
hmm powiem wam cos dziwnego .... od jakiegoś czasu zaczepiaja mnie ludzi w parcy i sie pytaja czemu jestem taki wesoły i czemu nadal tak szaleje jak szalałem mimo ze mam mieć powazna operacje... sam nie wim co mam o tym mysleć to ze mam mieć operacje ma mnie zmusić z zrezygnowania ze wszystkiego . Nocnych wypadów nieprzespanych nocy imprez ., chodzenia na randki , czy do pabu . Odpowiedziałem im ze operacja to nie koniec swiata i trzeba zyc tak jak sie zyje czyli z pełna para .... wienc nadal pieje % tak jak piłem oczywiscie bezalkocholowe  to juz ostatnie dni .    Ata powiedcie mi moji drodzy optymisci co mam o tym mysleć >>>>> moze cos mi podpowiecie .... Kocham was :)_)_____... Collapse
kamil kamil z Slupsk napisał/a 23 lutego 2007 o 00:00
AGA i do kiedy jesteś w Loro moze sie jeszcze spotkamy 5 marc
AGA i do kiedy jesteś w Loro moze sie jeszcze spotkamy 5 marc... Collapse
kika kika z Gorzów Wlkp napisał/a 22 lutego 2007 o 00:00
Kociubaj...Ciurciuś... ty mi tu nie schlebiaj, tylko za długopis albo klawiaturę się bierz...masz tyle wspomnień-nie marnuj ich...zrób to dla mnie.. ok? Pozdrawiam
Kociubaj...Ciurciuś...
ty mi tu nie schlebiaj, tylko za długopis albo klawiaturę się bierz...masz tyle wspomnień-nie marnuj ich...zrób to dla mnie..
ok?
Pozdrawiam... Collapse
kociubaj kociubaj napisał/a 21 lutego 2007 o 00:00
To co napisała  Dominika to jest coś pięknego!  koleżanko ty sie marnujesz!   dziękujemy !
To co napisała  Dominika to jest coś pięknego!  koleżanko ty sie marnujesz!   dziękujemy !... Collapse
Kornelia Kornelia napisał/a 20 lutego 2007 o 00:00
przepraszam za wszystkie literówki ale to z emocji 🙂
przepraszam za wszystkie literówki ale to z emocji :-)... Collapse
kika kika napisał/a 20 lutego 2007 o 00:00
Kochani..troszkę Wam podpowiem... Czytajcie rubrykę ludzie, tam dowiecie się czegoś o filmach... Dziękuję, że pojawiło się zdjęcie dr K. Szulca.
Kochani..troszkę Wam podpowiem...
Czytajcie rubrykę ludzie, tam dowiecie się czegoś o filmach...
Dziękuję, że pojawiło się zdjęcie dr K. Szulca.... Collapse
Kornelia Kornelia napisał/a 20 lutego 2007 o 00:00
Kika piszemy w tym smaym czasie!!!!!! 😉 Teraz dopiero przeczytalam Twoje wspomnienia. Ale sie wzruszyłam. Co do kronik. To ja już tez myslałam ze to opisywywany tu Pan Piszczyk ale cos mi datami nie gra
Kika piszemy w tym smaym czasie!!!!!! 😉
Teraz dopiero przeczytalam Twoje wspomnienia. Ale sie wzruszyłam.

Co do kronik. To ja już tez myslałam ze to opisywywany tu Pan Piszczyk ale cos mi datami nie gra... Collapse
Kornelia Kornelia napisał/a 20 lutego 2007 o 00:00
Już wiem ale ze mnie głuptas! Czytałam wcześniej ze on w 1987 roku odszedł na emeryturę i od razu założyłam ze to nie mógł być on bo ja 1 raz w Świbodzinie byłam w 1988roku. A on jako emeryt pewnie przychodził i wyswietlał nam te filmy. To by sie zgadzało. Pan Piszczynski nie zyje 10 lat. Ciekawe co sie stalo... Dowiedz się więcej
Już wiem ale ze mnie głuptas!

Czytałam wcześniej ze on w 1987 roku odszedł na emeryturę i od razu założyłam ze to nie mógł być on bo ja 1 raz w Świbodzinie byłam w 1988roku.

A on jako emeryt pewnie przychodził i wyswietlał nam te filmy. To by sie zgadzało.

Pan Piszczynski nie zyje 10 lat. Ciekawe co sie stalo z tymi kronikami.... Collapse