Księga wpisów

Zapraszamy, bądź z nami -> dodaj swój nowy wpis ...

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone jako * są wymagane.
Twój adres E-mail nie zostanie upubliczniony.
Ze względów bezpieczeństwa zapisaliśmy adres IP: 216.73.216.115.
Może się tak zdarzyć, że wpis będzie widoczny w Księdzie gości dopiero po tym jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usuwania, lub nie publikowania wpisów.
2846 wpisów.
ewa nowak-manikowska ewa nowak-manikowska z katowice napisał/a 13 marca 2007 o 00:00
Dziekuje Agnieszko, i tobie Kika ,rowniez , swietnie sie bawilam. Ciesze sie ,  ze jestescie , bo macie w sobie tyle energii i inicjatywy , ze my zwykli pacjeci mozemy byc tylko bardzo wdzieczni. I jestesmy !
Dziekuje Agnieszko, i tobie Kika ,rowniez , swietnie sie bawilam. Ciesze sie ,  ze jestescie , bo macie w sobie tyle energii i inicjatywy , ze my zwykli pacjeci mozemy byc tylko bardzo wdzieczni. I jestesmy !... Collapse
kika kika napisał/a 12 marca 2007 o 00:00
Aga-zrobiłaś to rewelacyjnie. Kochani w sumie to chodziło o to, aby uruchomić nasze wyobraźnie i być może wspomnienia. Przy okazji taki mały quiz: skąd dana rzecz jest? gdzie się znajdowała? Do czego służyła. Zapraszamy wraz z Agnieszką, Was Wszystkich do wspólnej zabawy. A najciekawiej mogłoby być gdybyście swoimi domysłami lub strzałami w dziesiątkę chcieli się dzielić z nami. Tu lub... Dowiedz się więcej
Aga-zrobiłaś to rewelacyjnie.

Kochani w sumie to chodziło o to, aby uruchomić nasze wyobraźnie i być może wspomnienia.
Przy okazji taki mały quiz:
skąd dana rzecz jest?
gdzie się znajdowała?
Do czego służyła.

Zapraszamy wraz z Agnieszką, Was Wszystkich do wspólnej zabawy. A najciekawiej mogłoby być gdybyście swoimi domysłami lub strzałami w dziesiątkę chcieli się dzielić z nami. Tu lub na stronie gdzie Aga to umieściła. Ja raczej nie mogę się wypowiadać, bo niespełna miesiąc temu byłam i wiem gdzie to wszystko jest. Ale być może czymś mnie Agnieszka zaskoczy....
  Pozdrawiam i życzę miłej zabawy w Agnieszki i swoim imieniu
        kika... Collapse
Agnieszka Agnieszka z Łódź napisał/a 12 marca 2007 o 00:00
Do biegu(ów).....gotowi....START!-któż nie pamięta z dawnych pacjentów biegów o 7 rano. To tutaj ćwiczyliśmy swoją kondycję wiele lat temu Prawie każdego dnia o poranku w przy LORO-wskim parku Kiedy to 7 okrążeń z wielkim wysiłkiem przebiegaliśmy. Zapraszam do obejrzenia materiału filmowego. P.S.Niestety mimo powyższych optymistycznych słów tak naprawdę od kilku chwil jestem myślami daleko stąd,myślami z jedną z OPTY-mistek,która swoją... Dowiedz się więcej
Do biegu(ów).....gotowi....START!-któż nie pamięta z dawnych pacjentów biegów o 7 rano.

To tutaj ćwiczyliśmy swoją kondycję wiele lat temu
Prawie każdego dnia o poranku w przy LORO-wskim parku

Kiedy to 7 okrążeń z wielkim wysiłkiem przebiegaliśmy.

Zapraszam do obejrzenia materiału filmowego.

P.S.Niestety mimo powyższych optymistycznych słów tak naprawdę od kilku chwil jestem myślami daleko stąd,myślami z jedną z OPTY-mistek,która swoją wspaniałą postawą życiową nie zasłużyła sobie na tak niesprawiedliwy los:

Nadzieja pociesza Nas w życiu
   pośród trudów i krzyży,
   uniemożliwiając zniechęcenie
                   
                           (bł.Jakub Alberione)... Collapse
Agnieszka Agnieszka z Łódź napisał/a 11 marca 2007 o 00:00
To co za chwilę zobaczycie,głównym inicjatorem tego pomysłu była Dominika (Kika) z Gorzowa Wielkopolskiego,a Ja jestem tylko wykonawcą jej projektu. Wielu z Was moi drodzy przebywało w Caritasie(LORO) od kilku miesięcy aż do nawet wielu lat.I zapewne pamiętacie do tej pory chociażby niektóre miejsca,które utkwiły Wam najbardziej w pamięci.W związku z tym starałam się przejść Waszymi śladami po obecnym LORO(oczywiście,gdyby... Dowiedz się więcej
To co za chwilę zobaczycie,głównym inicjatorem tego pomysłu była Dominika (Kika) z Gorzowa Wielkopolskiego,a Ja jestem tylko wykonawcą jej projektu.

Wielu z Was moi drodzy przebywało w Caritasie(LORO) od kilku miesięcy aż do nawet wielu lat.I zapewne pamiętacie do tej pory chociażby niektóre miejsca,które utkwiły Wam najbardziej w pamięci.W związku z tym starałam się przejść Waszymi śladami po obecnym LORO(oczywiście,gdyby nie Dominika połowy fotek by nie było),a to czy mi się to udało-ocenicie sami.Jeśli byłyby jakiekolwiek problemy w rozszyfrowaniu konkretnego miejsca,to chętnie pomogę w rozwikłaniu zagadki.A więc do dzieła-wyruszamy w teren szanowni detektywi 🙂

P.S.Na każdej ze stron zarówno przy ogólnym podglądzie fotek jak i pod poszczególnym zdjęciem możecie wpisywać swoje sugestie :)... Collapse
Lech Paczkowski Lech Paczkowski z Międzyrzecz napisał/a 10 marca 2007 o 00:00
Baza kontaktów rośnie czy nie rośnie?Tylu nas przez LORO "stukniętych", a raczej  tyyyyyyylu nie widać. I to nie jest chyba problem natury technicznej - jak w moim przypadku - braki w umiejętności wklepania się, czy mówiąc pięknie - zalogowania...Za czwartym razem, po czwartej próbie udało mi się tam coś dopisać. Czy doczekam się odzewu wezwanych w apelu pamięci i wspomnień?... Dowiedz się więcej
Baza kontaktów rośnie czy nie rośnie?Tylu nas przez LORO "stukniętych", a raczej  tyyyyyyylu nie widać. I to nie jest chyba problem natury technicznej - jak w moim przypadku - braki w umiejętności wklepania się, czy mówiąc pięknie - zalogowania...Za czwartym razem, po czwartej próbie udało mi się tam coś dopisać. Czy doczekam się odzewu wezwanych w apelu pamięci i wspomnień? Lata płyną, wiele bajtów z nie zupełnie twardego dysku w mózgu znika, parę zachowa sie do tzw. końca, a jeszcze nieziszczone...Za tym tęsknię, na to czekam.
Super klimat zdjęć z obecnego LORO Agnieszki. W sumie wszystkie zakamarki pokazała.Lato i zima, dzień i noc.Stare tylko elewacje i drzewa w parku, korytarze obce, schody - trochę stare, trochę nowe. I żal, że "Naszych" nie widać...
W domu dobrze,Jędrek dwumiesięczny trochę kolkowo uśmiechnięty, Agata z babcią Alinką bawi lale, Asia w kuchni nowy przepis na ciasto ćwiczy. A ja pozdrawiam. Pa. Lechu... Collapse
Hala Hala z Dinslaken napisał/a 7 marca 2007 o 00:00
Halo! Oczywiście, że Beata ma rację. Chcąc cokolwiek zmienić trzeba w pierwszej linii  zacząć od samego zródła. I w tym przypadku tylko wtedy uda się osiągnąć wymarzone zmiany, gdy niepełnosprawni sami odważą się wyjść z „cienia“ i będą brali coraz częstszy udział w życiu publicznym.  W końcu  kiedyś  przestaną być wyjątkami. Ja myśle, że być może jedna jaskółka wiosny nie... Dowiedz się więcej
Halo! Oczywiście, że Beata ma rację. Chcąc cokolwiek zmienić trzeba w pierwszej linii  zacząć od samego zródła. I w tym przypadku tylko wtedy uda się osiągnąć wymarzone zmiany, gdy niepełnosprawni sami odważą się wyjść z „cienia“ i będą brali coraz częstszy udział w życiu publicznym.  W końcu  kiedyś  przestaną być wyjątkami.
Ja myśle, że być może jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jak już ta pierwsza pojawi się na horyzoncie to wiadomo, następne przylecą za nią. A to już oznacza wiosnę! :-)))

Jeżeli chodzi o inne podane przykłady związane z trudnościami, z jakimi borykają  się ułomni na codzień, to osobiście nie potrafię na ten temat nic powiedzieć ze względu na brak dostatecznych informacji (ten rozdział też nie był powoden mojej reakcji). Mam jednak nadzieję, że tak samo jak w innych dziedzinach to i tutaj problemy są już też stopniowo rozwiązywane i wszystko jest na dobrej drodze. Potrzebuje tylko czasu. Jak to się znów mówiło?- “Warszawy natychmiast nie odbudowano!”

Odnośnie ławek w parku przy LORO to faktycznie po ogladnięciu zdjeć doszłam do wniosku, że jakoś czegoś tam brakuje. Ale... no tak, ale...... Collapse
Beata (Brzostowska) Sowa Beata (Brzostowska) Sowa z Gryfice napisał/a 6 marca 2007 o 00:00
Witaj Halu! Cieszę, ze ktoś zauważył mój wpis, bo jakoś przeszedł bez odzewu. Ja ten list napisałam w zeszłym roku, jeszcze przed opisywanym przez Ciebie pokazem mody. Niestety, takie przedsięwziecia nadal są wyjątkiem. Zauważ, że dlatego opisały to media, że wystąpiła w nim niepełnosprawna modelka! Marzyłabym, aby obecność w życiu publicznym osób niepełnosprawnych była normą, a nie wyjątkiem. Czytałam niedawno... Dowiedz się więcej
Witaj Halu! Cieszę, ze ktoś zauważył mój wpis, bo jakoś przeszedł bez odzewu. Ja ten list napisałam w zeszłym roku, jeszcze przed opisywanym przez Ciebie pokazem mody. Niestety, takie przedsięwziecia nadal są wyjątkiem. Zauważ, że dlatego opisały to media, że wystąpiła w nim niepełnosprawna modelka! Marzyłabym, aby obecność w życiu publicznym osób niepełnosprawnych była normą, a nie wyjątkiem.
Czytałam niedawno wywiad z niepełnosprawną sportsmenką, zdobywczynią złotego medalu w biegach narciarskich w Turynie, która, gdy starała się o pracę (ma odpowiednie kwalifikacje, ale amputowane obie ręce), usłyszała - czy zauważyła, że w tym biurze panie mają paznokcie umalowane pod kolor makijażu! Może się mylę, ale gdyby w Opolu miał wystapić niepełnosprawny piosenkarz to w zapowiedzi byłoby to podkreślone, a gdyby gruby czy łysy to nikt by o tym nie wspomniał. Ile głosów oburzenia wywołałby budynek do którego nie mogłyby wejść osoby chodzace na dwóch nogach, ale odwrotna sytuacja, gdy nie mogą do niego wejść osoby poruszjące sie na wózkach jest normą. W mojej miejscowości nie ma ani jednej szkoły gdzie mogły by się uczyć dzieciaki na wózkach, a przykliniczna poradnia ortopedyczna w Szczecinie mieści się w budynku na pierwszym piętrze bez windy.
Niestety, każdy z nas mógłby podać mnóstwo takich przykładów. Choć jedna jaskółka wiosny nie czyni, to każde przełamywanie barier cieszy. Największe bariery tkwią w każdym z nas, w ludzkiej mentalności, gdy one zostaną pokonane (a o to najtrudniej), to usunięcie zewnętrznych przeszkód bedzie o wiele łatwiejsze. Pozdrawiam mimo wszystko OPTYmistycznie - Beata.... Collapse
kika kika napisał/a 6 marca 2007 o 00:00
Witaj Hala! Witaj Beata!   Bariery...odwieczny temat, temat rzeka i co by tu nie mówić Beata ma rację!    Widzę Halu, że podobnie jak ja i Aga nadal myślisz o ławeczkach. Ktoś powie, pogadały i poszły. Nie do końca jest to prawda. Niestety jest to jednak twardy orzech do zgryzienia tym bardziej, że dosyć mały odzew był ze strony, wydawałoby... Dowiedz się więcej
Witaj Hala! Witaj Beata!
  Bariery...odwieczny temat, temat rzeka i co by tu nie mówić Beata ma rację!
   Widzę Halu, że podobnie jak ja i Aga nadal myślisz o ławeczkach. Ktoś powie, pogadały i poszły. Nie do końca jest to prawda. Niestety jest to jednak twardy orzech do zgryzienia tym bardziej, że dosyć mały odzew był ze strony, wydawałoby się, zainteresowanych osób.
Niemniej tak jak Basia M. pisze: Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki..."
Wierzę, że nasze marzenia się zrealizują. Przecież te ławeczki są w miarę realne...
Kochani zbliża się powoli okres spotkań w realnym świecie. Może wakacje, wspólne dyskusje, rozpatrzenie za i przeciw przyczynią się do dalszego rozwoju spełnienia marzenia o ławeczkach?
Pozdrawiam Was wszystkich mocno i gorąco.
   A jeżeli ktoś chce zapytać o Michałka-dzisiaj po raz pierwszy zjadł posiłki w przedszkolu i nie płakał! Udało się, co jest dowodem na to, że warto być konsekwentnym.
   Pozdrawiam i miłych snów
                                   kika... Collapse
kamil kamil z slupsk napisał/a 5 marca 2007 o 00:00
no kochani komu w droge temu czas odezwe sie jak bede juz na miejscu i jak zlapie jakas stacje  hot spot lub wi-fi
no kochani komu w droge temu czas odezwe sie jak bede juz na miejscu i jak zlapie jakas stacje  hot spot lub wi-fi... Collapse
Kornelia Kornelia napisał/a 5 marca 2007 o 00:00
Kamil trzymaj się. Przeglądnełam program i nie widzę nic. Jak będziesz mieć informacje Agnieszko kiedy to ma być to daj znać.
Kamil trzymaj się.

Przeglądnełam program i nie widzę nic. Jak będziesz mieć informacje Agnieszko kiedy to ma być to daj znać.... Collapse
kika kika napisał/a 5 marca 2007 o 00:00
Aga-jesteś wspaniała!!! Nikt lepiej by tego nie zrobił-czekam na dalej! 😉                          kika
Aga-jesteś wspaniała!!!
Nikt lepiej by tego nie zrobił-czekam na dalej! 😉
                         kika... Collapse
Hala Hala z Dinslaken napisał/a 5 marca 2007 o 00:00
Halo! Po powrocie z urlopu witam ponownie wszystkich na stronie. Wypoczęłam, pozwiedzałam, ponurkowałam, zobaczyłam wieloryby w naturze (life), zatankowałam słońca... I jestem.  A tutaj tyle urozmaicenia. Taka wspaniała niespodzianka. Naprawdę się udała. Serdeczne podziękowanie i wielkie oklaski dla Agnieszki, jak również dla Dominiki i wszystkich innych, którzy w ostatnim czasie umożliwili NAM tak intensywny powrót do LORO-w-przeszłości i LORO-w-teraźniejszości. Jeszcze... Dowiedz się więcej
Halo! Po powrocie z urlopu witam ponownie wszystkich na stronie.
Wypoczęłam, pozwiedzałam, ponurkowałam, zobaczyłam wieloryby w naturze (life), zatankowałam słońca... I jestem.  A tutaj tyle urozmaicenia. Taka wspaniała niespodzianka. Naprawdę się udała. Serdeczne podziękowanie i wielkie oklaski dla Agnieszki, jak również dla Dominiki i wszystkich innych, którzy w ostatnim czasie umożliwili NAM tak intensywny powrót do LORO-w-przeszłości i LORO-w-teraźniejszości.
Jeszcze raz dziękuję.
;... Collapse
Hala Hala z Dinslaken napisał/a 5 marca 2007 o 00:00
Halo. To znowu ja! Coś mi się zdaje, że za długo nic tutaj nie pisałam i teraz muszę to odrobić. Ale o czym chciałam pisać? No tak,  wpis Beaty z 21.1.07. To on “chodzi” mi po głowie. Jakoś wierzyć mi sie nie chce, żeby w XXI wieku w Polsce była jeszcze TAKA dyskryminacja osób niepełnosprawnych. Coś mi tu nie pasuje.... Dowiedz się więcej
Halo. To znowu ja! Coś mi się zdaje, że za długo nic tutaj nie pisałam i teraz muszę to odrobić.
Ale o czym chciałam pisać? No tak,  wpis Beaty z 21.1.07. To on “chodzi” mi po głowie. Jakoś wierzyć mi sie nie chce, żeby w XXI wieku w Polsce była jeszcze TAKA dyskryminacja osób niepełnosprawnych. Coś mi tu nie pasuje. Czyżby tak było naprawdę? Albo może przedstawione defizyty powstają tylko z powodu braku albo niewielu chętnych do działania? A konkurencja po prostu nie śpi!
Zastanawiam się, czy znajdzie się ktoś wśród NAS (a jest nas tutaj wielu z „tej“ branży), kto nie zakwalifikował się z racji ułomności do wzięcia udziału... np. w festiwalu piosenki w Opolu? Ale powtarzam, tylko i wyłącznie z powodu kalectwa (bo inaczej sprawa się ma, jak nie umie śpiewać). Albo może są znane inne podobne przypadki?
;I tak jakby na zawołanie natknęłam się ostatnio w telewizji na program o Polsce, gdzie m. in. przedstawiono pokaz mody z udziałem modelki na wózku inwalidzkim. Bardzo mnie to zaciekawiło (kontekst: wpis). W internecie znalazłam to i owo.
Cytuję:(www.alurehab.com.pl):
... „Modelka poruszająca się na wózku Agata Jabłońska wzięła udział w pokazie mody
Dekoral Fashion Show by Eva Minge, który odbył się w Auli Politechniki Warszawskiej. Było to niezwykłe przedsięwzięcie...
Pokaz współtworzyły dwie wyjątkowe osoby - niepełnosprawna modelka Agata Jabłońska
i Grześ Sanocki, który mimo choroby wyczarował wraz z Evą Minge znakomitą kolekcję kreacji...
Ich pojawienie się na wybiegu wywołało u wielu łzy wzruszenia, a u wszystkich wielominutowy aplauz...
Fotomodelka i finalistka konkursu „Regularne Rysy” Agata Jabłońska na pokazie Evy Minge wystąpiła wśród największych gwiazd polskiego modelingu z Ewą Saletą,
Joanną Horodyńską i Ewą Byzdrą...
...Kiedy Agata, pełna radości życia, pojawiła wśród świateł sceny, publiczność przerwała rozmowy i przyjęła ją owacyjnie. Z jeszcze większym entuzjazmem oklaskiwano „wjazd” Agaty w przepięknej, czerwonej sukni. Na własnych rękach wniósł ją i posadził na wózku
Krzysztof Oliwa, zawodowy hokeista z NHL.
A ona rozdawała uśmiechy i niosła swoją radość, bo oto spełniły się jej marzenia“ [...]
(wiecej na: www.integracja.org albo na www.niepelnosprawni.org )
------------------------------------------------------------------------
P.S.1: Czyż to nie jest wspaniałe? Napawa naprawdę zdrowym optymizmem!
I znów potwierdza się powiedzenie, że dla chcącego nic trudnego (wbrew pozorom).
Może tylko tych CHC?CYCH tak mało?!

P.S.2: Chociaż jesteśmy w pewnym stopniu inni (nie zapomnijmy jednak: każda jednorazowość podwyższa urozmaicenie całego rodzaju) bo nasze możliwości pod względem fizycznym są ograniczne, to moim zdaniem (taka) niepełnosprawność sama w sobie nie jest żadną przeszkodą w dążeniu do osiągnięcia wytyczonych celów (pod warunkiem, że są one realne i w miarę własnych możliwości).

P.S.3: Tak na marginesie: przydały by się jednak ławki w parku przy LORO :-)... Collapse
Andrzej Medyński Andrzej Medyński z Warszawa napisał/a 4 marca 2007 o 00:00
Agnieszko, Tak na gorąco chcę serdecznie podziękować Tobie za tak miłą wędrówkę po miejscach, z którymi jestem tak mocno związany emocjonalnie od wielu, wielu lat. Gratuluję. Dzięki za  www.drugi-dom.info. Wszystkim polecam,  czym prędzej wejdźcie na stronę i przeżyjcie spotkanie z dzisiejszym LORO. To dobrze, że LORO goni dzisiejsze czasy, widać to po wystroju, po zmianie komfortu pobytu. Uzyskane zaś ISO... Dowiedz się więcej
Agnieszko,
Tak na gorąco chcę serdecznie podziękować Tobie za tak miłą wędrówkę po miejscach, z którymi jestem tak mocno związany emocjonalnie od wielu, wielu lat. Gratuluję. Dzięki za  www.drugi-dom.info. Wszystkim polecam,  czym prędzej wejdźcie na stronę i przeżyjcie spotkanie z dzisiejszym LORO. To dobrze, że LORO goni dzisiejsze czasy, widać to po wystroju, po zmianie komfortu pobytu. Uzyskane zaś ISO świadczy o poziomie leczenia. Ale wracając do Twojej pracy cieszę się, że Ty tworzysz kontynuację, czyli są nasi następcy ( mam na myśli pokolenia pacjentów związanych z obecnym Ośrodkiem) i nasza praca dla kolejnych pokoleń ma sens, że będzie miał kto dalej podać pałeczkę historii. Andrzej Medyński... Collapse
Elżbieta Medyńska Elżbieta Medyńska z Warszawa napisał/a 4 marca 2007 o 00:00
Witam, z wielka przyjemnościa pochodziłam sobie po Świebodzinie i LORO, dzięki Agnieszko, że pokazałaś nam również te miłe zmiany. Tylko niezwykle pusto, żadnych pacjentów na korytarzach, domyślam się, że specjalnie czekałaś na takie momenty. Pozdrawiam Elżbieta
Witam, z wielka przyjemnościa pochodziłam sobie po Świebodzinie i LORO, dzięki Agnieszko, że pokazałaś nam również te miłe zmiany. Tylko niezwykle pusto, żadnych pacjentów na korytarzach, domyślam się, że specjalnie czekałaś na takie momenty. Pozdrawiam Elżbieta... Collapse
Kornelia Kornelia napisał/a 4 marca 2007 o 00:00
Zdjęcia zobaczyłam a filmy się ściągają. Dzięki Agnieszko. Przypomniałam sobie dziś że na Polsacie ma być programo Loro. W programie nic nie widzę. Czy wiesz kiedy emisja????
Zdjęcia zobaczyłam a filmy się ściągają.

Dzięki Agnieszko.


Przypomniałam sobie dziś że na Polsacie ma być programo Loro. W programie nic nie widzę. Czy wiesz kiedy emisja????... Collapse
kamil kamil z slupsk napisał/a 4 marca 2007 o 00:00
Drodzy optymisci juz za pare godzinek tzw o 2 w nocy wyruszam do bajecznej krainy która jest Swiebodzin LORO 🙂 buzka dla wszystkich przed wyjazdem jeszcze sier tu odezwe
Drodzy optymisci juz za pare godzinek tzw o 2 w nocy wyruszam do bajecznej krainy która jest Swiebodzin LORO 🙂 buzka dla wszystkich przed wyjazdem jeszcze sier tu odezwe... Collapse
Elżbieta Medyńska Elżbieta Medyńska z Warszawa napisał/a 4 marca 2007 o 00:00
Kamil trzymaj się, czy jedziesz na operację, o której pisałeś? pozdrawiamy Cię
Kamil trzymaj się, czy jedziesz na operację, o której pisałeś? pozdrawiamy Cię... Collapse
kamil kamil z slupsk napisał/a 4 marca 2007 o 00:00
tak Elu
tak Elu... Collapse
Agnieszka Agnieszka z Łódź napisał/a 4 marca 2007 o 00:00
Jeśli chodzi o emisję w Polsacie programu o LORO to nie wiem kiedy będzie,powinna być jakoś w tym tyg.,będzie to Program pt.Fundacja Polsat. Starałam się robić fotki w godzinach rannych głównie w weekendy-to było zamierzenie celowe, gdyż może sobie ktoś nie życzy by go fotografowano,a jakbym miała każdemu z osobna tłumaczyć w jakim celu są te zdjęcia to 3/4 osób... Dowiedz się więcej
Jeśli chodzi o emisję w Polsacie programu o LORO to nie wiem kiedy będzie,powinna być jakoś w tym tyg.,będzie to Program pt.Fundacja Polsat.
Starałam się robić fotki w godzinach rannych głównie w weekendy-to było zamierzenie celowe, gdyż może sobie ktoś nie życzy by go fotografowano,a jakbym miała każdemu z osobna tłumaczyć w jakim celu są te zdjęcia to 3/4 osób by i tak nie zrozumiało.
Kamil-zaczarowany świat istnieje w LORO,ale nie dotyczy to całego ośrodka,zdarzają się wyjątki od reguły co do personelu,tylko trzeba umieć dostrzec te różnice.Pozdrawiam :)... Collapse