Wędrówki z wierszem

Wojciech Sobalak

A może byśmy tak na święta,

domu w ogóle nie sprzątali…

Siedli naprzeciw przy opłatku

i w końcu szczerze pogadali…

A może byśmy tak w te święta,

jak w dzień powszedni – jedli, pili…

I wspólnie przy świątecznym stole,

tak się zwyczajnie pomodlili…

A może byśmy tak w te święta,

zamiast prezentów moc kupować,

tak niepozornie, z głębi serca

dobrym się słowem obdarować…

A może byśmy tak w te święta,

na koniec świata pojechali…

Swoją bliskością nacieszyli,

ponownie w sobie zakochali…

A może byśmy tak w te święta

zrobili wreszcie coś dobrego…

Biednemu parę groszy dali,

pod dach przyjęli bezdomnego…